wtorek, 29 stycznia 2013

Szukamy opiekunki dla małego półdiablęcia.(mąż kazał pisać prawdę)

Mały Potwór jest dzieckiem radosnym (szczególnie jak kota złapie), żywym (oddycha...to chyba żywy, c'nie?), rozumnym (doskonale rozmie słowo "nie"- nie żeby robiło ono na nimś jakiekolwiek wrażenie...) Ma już 15 miesięcy, potrafi zdecydowanie pokazać co chce dostać, chętnie też poznaje nowe rzeczy. Ulubionym zajęciem Potworka jest przekładanie torebek herbaty z opakowania do innego kartonika - moża więc zająć go tym godzinami.

Cechy, które u Niani byłyby mile widziane: odporność na złamania, refleks Chucka Norrisa, spryt ninja, agility na +10, tytanowy słuch, dobre ubezpieczenie.

Cechy konieczne: wytrzymałość, miłe nastawienie (osiągane w sposób naturalny- wspomagaczom dziękujemy), 8 godzin, które można poświęcić na zabawę i naukę,

W zakres obowiązków niani wchodziło będzie: czytanie, lulanie, rozpieszczanie, przepędzanie potworów spod łóżka (sprzęt na wyposażeniu), opatrywanie kolanek w razie urazów, ściąganie Potwora z karniszy/meblościanek/oparcia łóżka, karmienie i przebieranie pampków ;)

co do zapłaty oczywiście liczymy, że sama mozliwość przebywania z tą wybitną jednostką dostarczy niezapomnianych wrażeń, więc nie będziemy od niani pobierać dodatkowych opłat ;D ( z całą powagą- odpowiedzi w tej kwesti chętnie udzielę na priv)

Oczywiście rodzice nie odpowiadają za straty moralne jakie potwór wyrządzi ;D
jeżeli przeraziła Cię ta oferta...uwierz mi- jego ojciec jest jeszcze gorszy...

piątek, 4 stycznia 2013

Dobra Miśki! Pośmialiśmy się, pogadaliśmy, poszumiliśmy, a teraz trzeba zewrzeć poślady i zrobić coś dobrego. Ten numer KRS wpisujemy w pita i KA-BUM! dzieje się cud, a Wy nic na tym nie tracicie.

(chyba nie chcecie oddawać tej kasy naszemu kochanemu Państwu? ;>)