Pomiędzy Balerinką, a Parapeciarzem nie ma zbyt wielkiej różnicy wiekowej, jednak starsza siostra lubuje się w podkreśleniu, że różnica jednak istnieje.
-Balerinko, a Ty jesteś duża, czy mała?- pytam się jej więc przy okazji
-jestem śliczna- odpowiada bez zająknięcia.
Swoją drogą Pan Mąż zawsze podkreśla, że wszystkie dzieci kocha tak samo. I swoją "Kruszynkę- balerinkę" i "te pozostałe" traktuje w zupełnie na rózwni :D