-Mamo! Mamo! Bawimy się w przedszkole? Bawmy się, prooosze- Okruch robi maślane oczy i nie sposób mu odmówić.
- Dobrze kochanie, bawmy się w przedszkole.
Mały tacha swój mały stolik na środek pokoju, na biureczku stawia picie i komórkę zabawkę. Siada na miejscu i mówi poważny tonem:
-ja będę Panią, a Ty przedszkolakiem dobra? Usiądź po turecku i musisz się słuchać i być grzeczna.
- dobra- śmieję się trochę ale siadam posłusznie
- no! To teraz sprzątaj zabawki!