Wszystkich Świętych prawie zawsze równoznaczne jest ze zjazdem rodzinnym. Przynajmniej u nas:) Tak więc w tym roku nasze małe mieszkanko zaroiło się nagle od ludzi. Wiecie, może to dziecinne, że - po mimo swojego wieku - nie powiedziałam jeszcze ojcu, ze palę papierosy. Robię co prawda subtelne aluzje, zbieram się w sobie i...jakoś odwagi mi nie starcza. Dziś było tak samo. Ojciec szwendał się po kuchni ( tylko tam mógł palić- i podając mi paczkę mówi: "Odpal sobie jednego" Wzięłam więc, odpaliłam, zaciągnęła się, skrytykowałam, że pali mentolowe( jak można palić mentolowe! przecież one smakują...mentolem!? Blech...) i przyniosłam mu swoją paczkę i poczęstowałam porządnym fajkiem. - Tak, to jest jedna z tych subtelnych aluzji. Ojciec wziął papierosa, po czym na jego miejsce włożył jednego mentola mówiąc: " Ale Kruszyn będzie miał minę jak znajdzie go w swojej paczce" Eh...tak, wiem mogłam mu powiedzieć, ze paczka jest moja...ale ja chce to załatwić jakoś tak delikatnie... Kruszyn oczywiście czuwał na stanowisku i kręcąc głową patrzył na mnie z politowaniem. Ironia aż się mu uszami wylewała więc wiedziałam, ze zaraz usłyszę coś złośliwego.
- I co, znowu mu nie powiedziałaś?- zapytał a wzrok miał taki, jakby chciał powiedzieć" W takim tempie to nawet po 40-stce będziesz palić w krzakach, żeby Cie nie zauważył"
-No bo, ja szukam takiego delikatnego sposobu...subtelnej aluzji...- zaczęłam się tłumaczyć licząc na jego zrozumienie.
- Aluzji - zamyślił się, a ja już prawie uwierzyłam, że zamierza dać mi jakąś pomocną radę- wiesz, mam taki jeden sposób: Bierzesz papierosa, wkładasz do ust, podchodzisz do ojca i pytasz czy ma ognia. Nie uważasz, że będzie to w sam raz?
Nie odpowiedziałam mu na to nic. Po raz kolejny okazało się, że faceci za nic nie rozumieją co to znaczy Subtelna aluzja.
Rzuć palenie:)
OdpowiedzUsuńNie ma problemu - jestem w tym mistrzem- rzucam po paręnaście razy na rok ;)
OdpowiedzUsuń