Dzieć zaczyna gadać. Zdolny jest, dobrze wychowany więc nie ma sie co dziwić, że robi tak znaczne postępy. Mówi już całkiem sporo, ale dla ułatwienia starzy, nieznający slangu rodzice postanowili zrobić sobie małą ściągę w postaci słowniczka. A więc:
-ko ko - odgłos wydawany przez kury
- ko koooo - odgłos wydawany przez koguta
-koo koooOOO! - koparka (cholera wie czemu)
-a to- auto
-atooooO - autobus
-ma ma - rodzic płci żeńskiej
-ma ma - daj to to
-ma ma - pić/jeść/chce/ nie chce/ niepotrzebne skreślić
nie ma łatwo moi mili, nie ma tak łatwo :) a to dopiero początek
p.s. swoją drogą ostatnie popołudnia spędzamy siedząc sobie ramie w ranie z Okruchem, zajadając chrupki kukurydziane i oglądając koparki na youtubie - żyć nie umierać :) (Koo KoooOOOO! ko koOOooOOOO!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz