środa, 10 marca 2010

Paskuda rodzaju żeńskiego uczy się na poprawkę egzaminu z przedmiotu-trudnego-i-to-bardzo. Na paskudzie rodzaju męskiego nauka ta wrażenia żadnego nie robi. Paskud zerka tylko czasem i prycha pogardliwie. Czy on nie może zrozumieć, że nauka na dzień przed ostatnim terminem to też tradycja!? Teoria ta nie robi jednak na nim żadnego wrażenia, co więcej przypomina mi, że przez to wylali mnie za pierwszym podejściem. Czy mam wspominać, że to był ten sam przedmiot? Za nic nie przyznam mu racji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz